Jak działa znak wodny w tekstach Claude
Analiza mechanizmu znaku wodnego w modelu Claude wprowadzonego w sierpniu 2026 roku. Wyjaśniamy, dlaczego statystyczne wykrywanie tokenów jest zawodne przy krótkich tekstach.
Czym jest znak wodny tekstu Claude
Znak wodny tekstu Claude to odchylenie stosowane podczas wyboru słów przez model. Nie jest to znacznik dołączony do pliku ani ciąg niewidocznych znaków Unicode, które można usunąć za pomocą wyrażenia regularnego. Anthropic opisuje to w Jak działa znak wodny tekstu Claude z dnia 14 sierpnia 2026 roku: schemat ten „zmienia jedynie źródło losowości używanej do wyboru słów”, wykorzystując tajny klucz oraz kilka poprzedzających słów. Ponieważ znak jest zawarty w wyborze słów, przetrwa kopiowanie i wklejanie, ale zanika, gdy słowa zostaną zmienione.
Wynikają z tego dwie kwestie, które wyjaśniają, dlaczego użytkownicy szukają informacji na ten temat. Wykrywanie jest testem statystycznym, który wymaga dużej liczby słów, aby wynik był miarodajny, dlatego nie może dostarczyć użytecznych informacji na temat pojedynczego zdania. Wynik negatywny również niczego nie dowodzi: centrum pomocy Anthropic stwierdza, że „brak wykrytego znaku nie oznacza, że treść nie została wygenerowana lub przetworzona przez AI”.
Strona pomocy W jaki sposób Claude oznacza treści wygenerowane przez AI, odczytana 18 sierpnia 2026 roku, wymienia obsługiwane platformy: „Claude Platform (API), Claude, Claude Code, Claude Cowork oraz Claude Tag”, w tym dostęp za pośrednictwem AWS, Google Cloud i Microsoft Foundry. Modele wprowadzone 2 sierpnia 2026 roku lub później obsługują znakowanie maszynowe w momencie premiery, a w przypadku wcześniejszych modeli proces ten jest w toku. Ta data nie jest przypadkowa. Artykuł 50 unijnego aktu o sztucznej inteligencji (EU AI Act) obowiązuje od 2 sierpnia 2026 roku i wymaga od dostawców systemów generujących tekst syntetyczny oznaczania danych wyjściowych „w formacie nadającym się do odczytu maszynowego i wykrywalnym jako sztucznie wygenerowane lub zmanipulowane”. Anthropic deklaruje, że stosuje to znakowanie na całym świecie, a nie tylko w odniesieniu do ruchu z UE.
W przypadku plików sytuacja wygląda inaczej. Strona pomocy podaje, że obsługiwane wygenerowane pliki („.svg, .png lub .jpg”) zawierają kryptograficznie podpisane metadane pochodzenia zgodne ze standardem C2PA (Coalition for Content Provenance and Authenticity). Są to metadane dołączone obok zawartości pliku, a nie zmiana samej zawartości, dlatego tak łatwo je usunąć.
W jaki sposób znak wodny wpływa na wybór tokenów
Na każdym etapie model językowy generuje prawdopodobieństwo dla każdego tokena (token to słowo lub jego fragment), który może zostać użyty jako kolejny. Sampler dokonuje wyboru, a losowość tego procesu zazwyczaj pochodzi ze standardowego źródła liczb losowych. Sampler ze znakiem wodnym zastępuje to źródło funkcją pseudolosową z kluczem. Jej danymi wejściowymi są klucz tajny oraz kilka ostatnich tokenów, dzięki czemu wybór jest powtarzalny dla każdego, kto posiada klucz, a dla pozostałych osób wygląda jak zwykła zmienność.
Pierwszą szeroko cytowaną publiczną wersją jest A Watermark for Large Language Models (Kirchenbauer i in., ICML 2023). Przed wygenerowaniem każdego tokena klucz oraz poprzedzające tokeny wybierają pseudolosowy „zielony” podzbiór słownika, a sampler dodaje niewielką premię do wyniku tych tokenów. Nic nie jest zabronione, więc tekst pozostaje płynny, ale zielone tokeny pojawiają się nieco częściej, niż wynikałoby to z przypadku.
Wpis na blogu Anthropic wskazuje, że ich implementacja opiera się na SynthID-Text, opublikowanym przez Google DeepMind w czasopiśmie Nature w październiku 2024 roku jako Scalable watermarking for identifying large language model outputs, oraz że ta rodzina koncepcji wywodzi się z propozycji Scotta Aaronsona z 2022 roku. SynthID-Text pobiera kilka kandydatów na tokeny z rozkładu modelu i przeprowadza między nimi turniej eliminacyjny, oceniany przez funkcję z kluczem, dzięki czemu zwycięski token jest zazwyczaj tym, który jest preferowany przez klucz. Kandydaci pochodzą z rozkładu samego modelu, co jest powodem, dla którego opublikowane oceny nie wykazują mierzalnej utraty jakości.
Istotną konsekwencją jest entropia. Stronniczość może zadziałać tylko tam, gdzie model miał rzeczywisty wybór. Jeśli jedynym poprawnym kolejnym tokenem jest Paris, żaden schemat nie może go zmienić bez uczynienia tekstu błędnym. Anthropic stwierdza to wprost: znakowanie wodne „jest rzadsze w fragmentach faktycznych, gdzie istnieje mniej możliwości wyboru bez obniżania dokładności tekstu”, a kod „ma zazwyczaj mniej znaków wodnych niż inne formy tekstu”, ponieważ zazwyczaj musi być dokładny. Gęstość sygnału odzwierciedla swobodę modelu, więc długi fragment swobodnej prozy niesie silny znak, podczas gdy krótka odpowiedź faktyczna prawie żaden.
Jedno uczciwe ograniczenie dotyczące powyższych informacji. Według stanu na 18 sierpnia 2026 r. firma Anthropic opublikowała rodzinę, do której należy jej schemat, a nie parametry czy próg detekcji. Mechanizmy opisane w tej sekcji pochodzą z cytowanych prac. Należy je traktować jako opublikowany projekt, na który powołuje się Anthropic, a nie jako opis dokładnej konfiguracji Claude.
Dlaczego detekcja jest testem hipotezy, a nie pieczątką
Detektor pobiera tekst oraz klucz. Przeszukuje tekst, przelicza, co klucz preferowałby na każdej pozycji, ocenia każdy token i sumuje wyniki. Hipoteza zerowa zakłada, że tekst został napisany bez użycia tego konkretnego próbnika: wtedy wyniki zachowują się jak rzuty monetą, a suma oscyluje wokół wartości oczekiwanej. Tekst z naniesionym znakiem wodnym odchyla się powyżej tej wartości. Wynikiem jest p-value, czyli prawdopodobieństwo uzyskania tak wysokiej sumy w przypadku tekstu bez znaku wodnego, a werdykt „wykryto” jest porównaniem tego p-value z wybranym progiem.
Taka konstrukcja ma dwa skutki odczuwalne w praktyce. Pewność rośnie wraz z długością tekstu, ponieważ każdy dodatkowy token stanowi kolejny słaby dowód. Anthropic ujmuje to następująco: „Wykrywanie znaku wodnego nie sprawdza się dobrze w przypadku krótkich próbek, gdzie wybór słów jest ograniczony, a tym samym dostępnych jest mniej informacji”. Próg jest również kompromisem. Ustawienie go na tyle nisko, by oznaczyć akapit, spowoduje, że przypadkowo zaczną być oznaczane również akapity napisane przez ludzi.
Obecnie nie można samodzielnie przeprowadzić tego testu. Wpis na blogu Anthropic informuje, że firma „wkrótce udostępni API do wykrywania znaków wodnych” i jest „w trakcie dopracowywania szczegółów implementacji”. Zatem na dzień 18 sierpnia 2026 r. nie istnieje publiczny detektor znaków wodnych Claude i nikt poza Anthropic nie może potwierdzić ani obalić twierdzenia, że dany fragment zawiera taki znak.
Ta luka ma znaczenie ze względu na to, po co ludzie sięgają w zamian. Komercyjne „detektory AI” sprzedawane szkołom i redakcjom to klasyfikatory wytrenowane na stylu pisania. Nie posiadają one klucza i nie przeprowadzają testów tego typu. Ich sposób zawodzenia jest udokumentowany: detektory GPT są stronnicze wobec osób, dla których angielski nie jest językiem ojczystym (Liang i in., Patterns, 2023) wykazało, że powszechnie używane detektory oznaczyły ponad połowę zestawu esejów TOEFL napisanych przez osoby niebędące rodzimymi użytkownikami języka jako wygenerowane przez AI, podczas gdy próbki od rodzimych użytkowników sklasyfikowały poprawnie. Detektor znaków wodnych i klasyfikator stylu to różne mechanizmy. Nie należy pozwalać, aby ktokolwiek oferował drugie rozwiązanie, nazywając je pierwszym.
Co usuwa znak wodny
Krótkie odpowiedzi. Jednoliniowa odpowiedź zawiera zbyt mało decyzji, aby wpłynąć na statystykę. Nie ma na to poprawki, ponieważ jest to właściwość testu, a nie luka w implementacji.
Przeredagowanie. Anthropic podaje, że lekka edycja może pozostawić znak czytelnym, podczas gdy „całkowite przeredagowanie, w którym każde słowo zostaje zastąpione” go usuwa. Każde zastąpione słowo jest słowem, którego klucz nie jest już w stanie wyjaśnić.
Parafraza przez inny model. Drugi model wybiera każdy token na nowo za pomocą własnego samplera i bez klucza, więc wynik niesie znak tego modelu, jeśli go posiada, a nie modelu Claude.
Tłumaczenie, z jednym wyjątkiem. Przetworzenie angielskiego tekstu Claude przez innego tłumacza niszczy sygnał, ponieważ nowy sampler wybiera każde słowo docelowe. Anthropic odnotowuje przypadek działający w drugą stronę: „Tłumaczenie wykonane przez Claude posiada znak wodny, ponieważ w tym przypadku każde słowo jest wybierane przez Claude”.
Kod, w większości. Poprawny kod oferuje niewiele wymiennych wyborów. TechCrunch poinformował 15 sierpnia 2026, że Anthropic spodziewa się „pomijalnego wpływu na faktycznie wygenerowany kod”, przy czym znaki częściej pojawiają się w komentarzach. Jest to doniesienie prasowe o oświadczeniu firmy, a nie opublikowana dokumentacja, więc szczegół dotyczący komentarzy należy traktować jako niepotwierdzony. Komentarze i nazwy identyfikatorów to części patcha, w których istnieje realna swoboda wyboru.
Usuwanie metadanych w plikach. Proweniencja C2PA znajduje się obok danych obrazu, więc wszystko, co ponownie koduje plik, zazwyczaj ją usuwa, chyba że otrzyma polecenie jej zachowania. Dotyczy to również optymalizatora obrazów w standardowym procesie budowania statycznej strony. Strona pomocy Anthropic wymienia usuwanie metadanych wśród powodów, dla których znak znika.
Co faktycznie potwierdza wykryty znacznik
Znacznie mniej, niż sugeruje słowo „znak wodny” (watermark). Publikacja Anthropic jest jednoznaczna: „Znak wodny pozwala jedynie ustalić, że Claude prawdopodobnie brał udział w tworzeniu treści na pewnym etapie. Nie pozwala on odróżnić sytuacji, w której 'Claude napisał ten tekst', od sytuacji, w której 'Claude znacząco go zredagował'”. Strona pomocy dodaje, że „Claude może nie być oryginalnym autorem”, ponieważ użytkownicy wykorzystują Claude do edycji własnych tekstów, a treść mogła ulec zmianie po interakcji z modelem.
Żaden z opublikowanych materiałów Anthropic nie opisuje sygnału przypisanego do konkretnego konta lub użytkownika. Zgodnie z dokumentacją, znacznik wskazuje jedynie na udział modelu Claude. Jeśli ktokolwiek twierdzi, że znak wodny ujawnia, który użytkownik lub który klucz API wygenerował dany fragment, twierdzenie to nie znajduje potwierdzenia w źródłach pierwotnych według stanu na dzień 18 sierpnia 2026.
Czy ta zmiana wpływa na publikowanie kodu wspomaganego przez AI z Twojego serwera?
W przypadku kodu odpowiedź techniczna brzmi w większości przypadków „nie” z dwóch powodów, o których już wspomniano: sygnał w dokładnym kodzie jest słaby, a publicznie dostępne detektory nie istnieją. O tym, czy można publikować kod, decydują zasady, a te nie uległy zmianie. Projekty open source opracowały własne zasady dotyczące wkładu wspomaganego przez AI, a zasady te są egzekwowane przez opiekuna projektu sprawdzającego pull request, a nie przez detektor analizujący tokeny.
W przypadku tekstów generowanych przez Twój serwer odpowiedź brzmi „tak”, ale w jeden konkretny sposób. Jeśli wywołanie API tworzy informacje o wydaniu (release notes) lub strony produktu, słowa należą do Claude, więc znak wodny jest w nich obecny. Renderowanie markdown do HTML, minifikacja, przechowywanie wyniku w Postgres oraz serwowanie go przez CDN nie zmieniają treści, więc nie wpływają na znak wodny. To, co go osłabia, to redakcja tekstu przez człowieka.
Nie można usunąć znaku wodnego za pomocą promptu. Jest on nakładany w warstwie próbkowania (sampling layer), poniżej tekstu generowanego przez model, więc instrukcja typu „nie dodawaj znaku wodnego” nie ma punktu zaczepienia. Jest to sytuacja inna niż zwykłe powody, dla których agent ignoruje instrukcję, gdzie instrukcja dotarła do modelu, ale została zignorowana na rzecz czegoś innego. Według stanu na 18 sierpnia 2026 r. nie ma udokumentowanej możliwości rezygnacji (opt-out) dla klientów korzystających z API.
Jeśli używasz Claude do zarządzania serwerem, a nie do pisania tekstów, niewiele się zmienia. Polecenia powłoki i fragmenty konfiguracji są krótkie i ograniczone, więc nie zawierają prawie żadnego sygnału, a mechanizmy znakowania nie wpływają na to, co uruchamiasz na swojej maszynie. Codzienna praca administratora z Claude rodzi inne pytanie: co w ogóle opuszcza Twoją maszynę? Zobacz: co agent programistyczny faktycznie wysyła z Twojego serwera.
Co należy ujawniać
Ujawnienie informacji jest kwestią przestrzegania zasad, a nie wykrywalności. Znak wodny nie tworzy obowiązku ujawnienia, ani go nie znosi. Należy ustalić, jakie zasady są wiążące, a następnie przestrzegać ich niezależnie od tego, czy istnieje możliwość wykrycia naruszenia.
EU AI Act dzieli to zadanie na dwie części. Artykuł 50(2) nakłada obowiązek znakowania na dostawcę, czyli Anthropic, i ten obowiązek jest realizowany poprzez niniejsze wdrożenie. Artykuł 50(4) nakłada obowiązek na podmiot wdrażający: każdy, kto publikuje tekst wygenerowany przez AI „w celu informowania opinii publicznej o sprawach leżących w interesie publicznym”, musi ujawnić, że został on wygenerowany sztucznie. Przepis ten zawiera wyłączenie, z którego korzysta większość zespołów redakcyjnych, w przypadku gdy „treści wygenerowane przez AI zostały poddane procesowi weryfikacji przez człowieka lub kontroli redakcyjnej oraz gdy osoba fizyczna lub prawna ponosi odpowiedzialność redakcyjną za publikację”. Oba przepisy obowiązują od 2 sierpnia 2026. Zweryfikowany wpis z przypisanym redaktorem jest traktowany inaczej niż kanał publikujący treści bez udziału człowieka. Jest to interpretacja tekstu rozporządzenia, a nie porada prawna.
Inne zasady mają szerszy zakres niż prawo. Umowa o pracę, umowa z klientem, przewodnik dla współtwórców projektu, do którego przesyłasz poprawki, oraz polityka wydawcy, dla którego piszesz, mogą wymagać więcej. Są to również zasady, które faktycznie będą weryfikowane.
Dokonując ujawnienia, należy określić, co wykonał model, a co zostało zweryfikowane. Informacja: „Wersja robocza przygotowana przy użyciu Claude, każde polecenie uruchomione na czystej instalacji Ubuntu 24.04 przed publikacją” przekazuje czytelnikowi technicznemu konkretną wiedzę. Ogólny komunikat „użyto AI” nie wnosi wartości, ponieważ elementem, którego model nie wykona za użytkownika, jest weryfikacja.
Nie należy również używać wyniku znaku wodnego jako podstawy do oskarżeń. Wynik pozytywny oznacza, że model Claude brał udział w procesie, w tym jako edytor własnego tekstu użytkownika. Wynik negatywny nie oznacza niczego.
FAQ
Czy można wyłączyć znak wodny tekstu generowanego przez Claude?
Na dzień 18 sierpnia 2026 r. nie istnieje udokumentowana możliwość rezygnacji z tej funkcji. Strona pomocy technicznej Anthropic opisuje stosowanie oznaczeń w usługach Claude, Claude Platform (API), Claude Code, Claude Cowork oraz Claude Tag, w tym w ramach dostępu przez AWS, Google Cloud i Microsoft Foundry, i nie wskazuje żadnego ustawienia pozwalającego na ich wyłączenie. Polecenie modelowi, aby nie dodawał znaku wodnego do odpowiedzi, również nie przynosi efektu, ponieważ oznaczenie jest nakładane przez sampler wybierający tokeny, a nie przez model realizujący instrukcję użytkownika.
Czy znak wodny pojawia się w kodzie pisanym przez Claude?
W minimalnym stopniu. Znakowanie wodne polega na dokonywaniu wyboru między dopuszczalnymi wariantami, a poprawny kod rzadko oferuje wiele takich możliwości. Anthropic podaje, że kod „zazwyczaj zawiera mniej znaków wodnych niż inne formy tekstu”, ponieważ musi być precyzyjny. Serwis TechCrunch poinformował 15 sierpnia 2026 r., że według Anthropic wpływ na sam kod będzie pomijalny, a oznaczenia częściej pojawią się w komentarzach; jest to jednak relacja prasowa z oświadczenia, a nie opublikowana dokumentacja. Częściami poprawki, w których istnieje pole do zmian, są komentarze oraz nazwy identyfikatorów.
Czy brak wykrycia znaku wodnego przez detektor dowodzi, że tekst napisał człowiek?
Nie, i jest to najczęstszy błąd popełniany w odniesieniu do znaków wodnych. Strona Anthropic wyraźnie stwierdza, że „brak wykrytego oznaczenia nie oznacza, iż treść nie została wygenerowana lub przetworzona przez AI”. Tekst może być zbyt krótki do przeprowadzenia testu, mógł zostać przeredagowany lub sparafrazowany, może pochodzić z modelu wydanego przed wprowadzeniem znakowania lub od innego dostawcy. Test jest jednostronny: może zwiększyć pewność, że w procesie brał udział Claude, ale nigdy nie wykaże, że Claude w nim nie uczestniczył.
Czy parafrazowanie lub tłumaczenie usuwa znak wodny?
Parafrazowanie za pomocą innego modelu usuwa znak wodny, ponieważ ten model ponownie wybiera każde słowo przy użyciu własnego samplera i bez klucza. Tłumaczenie za pomocą zewnętrznego narzędzia usuwa go z tego samego powodu. Wyjątek dotyczy sytuacji odwrotnej: Anthropic podaje, że „tłumaczenie wykonane przez Claude zawiera znak wodny, ponieważ w tym przypadku każde słowo jest wybierane przez Claude”, więc przetłumaczenie własnego tekstu przez Claude dodaje oznaczenie, którego wcześniej nie było.
Czy mogę samodzielnie sprawdzić dokument pod kątem znaku wodnego Claude?
Jeszcze nie. Wykrywanie wymaga klucza, więc nie można tego zrobić poprzez czytanie tekstu ani za pomocą żadnego narzędzia offline. Anthropic informuje, że „wkrótce udostępni API do wykrywania znaków wodnych” i nadal dopracowuje szczegóły, dlatego na dzień 18 sierpnia 2026 r. nie istnieje publicznie dostępne narzędzie detekcyjne. Wszystko, co jest obecnie sprzedawane jako detektor Claude, jest klasyfikatorem stylu – mechanizmem o innym działaniu, który wykazuje udokumentowany problem z wynikami fałszywie dodatnimi w przypadku tekstów pisanych przez osoby, dla których język angielski nie jest językiem ojczystym (Liang i in., Patterns, 2023).